Wiersz

Z dłutem w dłoni

spero
całość określa ramy nie odwrotnie
proces wypaczać w imię demagogii
myśl profanować władczą poprawnością
to lekceważyć ewolucji progi
żadnych umizgów w stronę orzecznictwa
żadnych ukłonów zimnym definicjom
sens w stronę prawdy brnie niepowstrzymany
oczy płonące wszczynają initium
wstęp spekulacjom surowo wzbroniony
wszelkie gdybania grzecznie się wyprasza
moje ty wolno w twoje ty wstępuje
wieczność jest Jego teraźniejszość nasza