Wiersz
Ushuaia
nie boję się wypaść za burtę
walczyłem za życie nie raz
omijam bez żalu tę furtę
na którą zatoczył Bóg głaz
walczyłem za życie nie raz
omijam bez żalu tę furtę
na którą zatoczył Bóg głaz
jedynie smak łez sprawdzam stale
w nadziei że wciąż jest w nich sól
i z ulgą całuję Twój palec
niosący i rozkosz i ból
w nadziei że wciąż jest w nich sól
i z ulgą całuję Twój palec
niosący i rozkosz i ból