Wiersz
Przepraszam…
nie spałem całą noc
tak bałem się o Ciebie
ściskałem w rękach koc
i byłem zły na siebie
tak bałem się o Ciebie
ściskałem w rękach koc
i byłem zły na siebie
że jestem tu nie tam
gdzie mógłbym Cię otulić
bezradny cicho łkam
starając nie rozczulić
gdzie mógłbym Cię otulić
bezradny cicho łkam
starając nie rozczulić