Wiersz
Nocny lot
witajcie nocne marki
śpiewajcie miast zawodzić
wyrzućcie już zegarki
nie można się odrodzić
śpiewajcie miast zawodzić
wyrzućcie już zegarki
nie można się odrodzić
w bezczasie jednostronnym
pogódźcie się z wyrokiem
w zwątpieniu pozazgonnym
nie epatujcie mrokiem
pogódźcie się z wyrokiem
w zwątpieniu pozazgonnym
nie epatujcie mrokiem
zdążycie przed świtaniem
sumienia uspołecznić
nic złego się nie stanie
jesteście przecież wieczni
sumienia uspołecznić
nic złego się nie stanie
jesteście przecież wieczni