Wiersz

Assumptio

paciorki
siedzę na ziemi jak psiak
skamląc bezradnie i z bólem
wszystko wychodzi na wspak
wtedy podnosisz mnie czule
słyszę wyraźnie Twój głos
cicho mówiący o Niebie
o tym jak ważny mój los
i że chcesz wziąć mnie do siebie