Wiersz

Niespiesznie

iskry

e.

słucham
nie potrafiąc odciąć się ostatecznie
czekam chwili
kiedy słowa przestaną brzęczeć
i zaczną brzmieć
tymczasem
oskarżam bezinteresowność
o nieistnienie
bojąc się jej niszczycielskiej siły
słucham
czekam
nie chcąc wypuścić ufności
z pokaleczonych dłoni