Wiersz

To był jedyny taki sen

iskry
to był ostatni pierwszy raz
męczy powtórzeń próżny trud
przed powiedzeniem głośno pas
cicho wstrzymuje wiara w cud
szliśmy więc nie wiadomo gdzie
pamięć czerpała nie wiem skąd
dotyk zaistniał raz we śnie
razi na jawie senny prąd