Wiersz
Niemoc
w zimnym przypływie monotonii
wzrok się pogarsza mózg się broni
przed grzebieniami raf ironii
wzrok się pogarsza mózg się broni
przed grzebieniami raf ironii
ocknąwszy się na pustej plaży
o zwykłej tratwie z płaczem marzy
czeka znużony co się zdarzy
o zwykłej tratwie z płaczem marzy
czeka znużony co się zdarzy