Wiersz
The Day
najpierw otwieram nieśmiało oczy
sprawdzam po której stronie się budzę
proszę by dzień się dobrze potoczył
wdzięczny na ile umiem się trudzę
sprawdzam po której stronie się budzę
proszę by dzień się dobrze potoczył
wdzięczny na ile umiem się trudzę
lecz przede wszystkim szukam spojrzenia
które nie robi ze mnie lusterka
więc kiedy mogę zza Twego cienia
rozradowany w oczy Ci zerkam
które nie robi ze mnie lusterka
więc kiedy mogę zza Twego cienia
rozradowany w oczy Ci zerkam