Wiersz
Marsz
w tym marszu
z każdym krokiem
opadają kolejne
łuski
maski
skorupy
z każdym krokiem
opadają kolejne
łuski
maski
skorupy
to już nie nagość
to żywe mięso
ranione
byle dotykiem
to żywe mięso
ranione
byle dotykiem
kroki coraz wolniejsze
coraz bardziej przemyślane
coraz trudniejsze
coraz bardziej przemyślane
coraz trudniejsze
próbuję biec