Wiersz
22 stycznia
Zbyt jednostajnie życie płynie z nami.
Nurty zdziczałe podmywają brzegi.
Odkąd wystawy stały się mapami,
Prują się szybko podstawowe ściegi.
Nurty zdziczałe podmywają brzegi.
Odkąd wystawy stały się mapami,
Prują się szybko podstawowe ściegi.
Brylant za duży, na palcu znudzonym,
Zsuwa się martwy w niepamięci błoto,
Stając się szkiełkiem zwykłym, porzuconym.
Znów Cię podnoszę ze łzami, z ochotą…
Zsuwa się martwy w niepamięci błoto,
Stając się szkiełkiem zwykłym, porzuconym.
Znów Cię podnoszę ze łzami, z ochotą…