Wiersz

Znad granicy

iskry
kiedyś uznałbym
że podszedłem za blisko
opustoszała okolica
opuszczone posterunki
powracający zew
kokietująca w marzeniach
obietnica
widok rozciągający się w dole
każe przemyśleć raz jeszcze
podjęte wybory
wypatruję ruchu po drugiej stronie
czekam