Wiersz

W kieszonce

iskry
możesz mnie schować w kieszonce
będę tam mieszkać cichutko
czasem nieśmiało cię trącę
dłonią stęsknioną malutką
a kiedy nocą poczujesz
kwileń bezgłośnych wzdychanie
być może się ulitujesz
i wyjmiesz mnie na spotkanie