Wiersz

Ucieczka

spotkania

Ząbkowi i Dłoniom

uciekliśmy przed burzą
w świat wolny i bezpieczny
choć jeszcze dni się dłużą
już świta pokój wieczny
zbawienna szczerość gestów
przejęła nasze dłonie
wypadły z nich bez chrzęstu
najwymyślniejsze bronie
prostotą porażeni
boimy się poruszyć
wdzięcznością rozczuleni
wracamy kogoś wzruszyć