Wiersz

Sursum

odmęty
namiastek powab marny
substytutowy czar
wysiłek nieofiarny
iluzoryczny dar
spotkanie nieprawdziwe
egoistyczny jad
czułości zbyt fałszywe
by budowały ład
aż bunt przeciwko sobie
ulepionemu z bzdur
położy kłamstwo w grobie
rozbije sztuczny mur
stawiając wobec Boga
jestestwo cnót i wad
by odtąd żadna trwoga
nie lżyła spoza krat
by człowiek odrodzony
był panem pośród burz
już nigdy zawiedziony
gotowy tu i już