Wiersz

Poza czasem

przystanki
noszę świadomość siebie po świecie
poprzez godziny i krajobrazy
teraz na przykład znów jest po lecie
widziałem to już z trzydzieści razy
podróże w czasie ciche gdybanie
płoche marzenia chwile przespane
z życiem mylone tanie przetrwanie
perły radości pomarnowane
tak wielu czasu pojąć nie umie
chcą go zatrzymać albo oszukać
czasu nie znajdziesz w pędzącym tłumie
trzeba pokoju w sercu poszukać