Wiersz

Poemat

przystanki
mową bez wiązań rytmu subtelności
wreszcie opisać nazwać namalować
chociaż niektóre odcienie wieczności
byleby tylko przestały się chować
z dala od zaklęć i wiedzy tajemnych
w których nurzają się dusze naiwne
użyć słów prostych świeżych nieprzyziemnych
dla których wszystko pozostaje dziwne
nie popaść w zachwyt przesadnie liryczny
łąk nie tratować przemądrzałą prozą
nigdy uległy czy nazbyt krytyczny
niezdradzający powołania z pozą
szczery poemat o rzeczach istotnych
które się komuś mogą wydać błahe
mówiący jasno o prawdach odwrotnych
brzmiący wyraźnie niepodszyty strachem