Wiersz
Piątek
horda piekliła się stój uciekaj
szarpiąc znękane brudem sumienie
inni prosili wśród łez nie zwlekaj
nie gardź braterskim mocnym ramieniem
szarpiąc znękane brudem sumienie
inni prosili wśród łez nie zwlekaj
nie gardź braterskim mocnym ramieniem
z trudem udało się wspiąć przybliżyć
przedrzeć przez ciernie złorzeczeń bicia
objąć z radością ten spośród krzyży
ze szkarłatnymi śladami życia
przedrzeć przez ciernie złorzeczeń bicia
objąć z radością ten spośród krzyży
ze szkarłatnymi śladami życia