Wiersz

Niedotulenie

iskry
osamotnione dłonie
zazielenione znienacka serce
empiryczna bezradność
tudzież zawziętość
potykająca się o kłamstwa luster
niewiara i strach
fala uderzeniowa
Twojego śmiechu
zmiata wszelkie wątpliwości
nie mam już nic więcej
do powiedzenia też