Wiersz

Modlitwa

kroczki
wcale nie muszę proklamować
mojej śmieszności pychy nędzy
tego że ciągle chcę brylować
że szukam sławy i pieniędzy
żem taki głuchy na błagania
i tak nieczuły na spojrzenia
że ciągle nie mam nic do dania
a w duszy nadal się nie zmienia
żem proch to wiesz boś proch ten stworzył
a mnie się zdaje że potrafię
życiem sterować obym dożył
Twojego przyjścia bo nie trafię