Wiersz

Milcząc

odmęty

Tempus fugit…

nie próbuj chwytać powiewu garściami
ani go trzymać w ozdobnym puzderku
serca nie katuj byłymi chwilami
nie rób na drutach im miękkich sweterków
koheletowych prawd bezwzględne echa
głuche na uczuć doraźne żądania
skruszą każdego kto świadom zaniecha
przeźroczystości w procesie kochania