Wiersz

Megiddo

odmęty
będę po prostu ze wszystkich sił
hardo powstając na słabe nogi
zadrży niepewnie kto dotąd kpił
widząc w mych oczach płomień pożogi
teraz niestraszna już żadna toń
w którą spychano mnie mrocznym lekiem
grzmi coraz głośniej prastara broń
patrz i podziwiaj
                    jestem człowiekiem