Wiersz

Mapa z liści utkana

spotkania

Ty wiesz…

Nie bój się liści. One tłumaczą
Nieba kolory i chmur kaprysy,
Zwłaszcza, gdy dla nas niewiele znaczą.
Na monolicie beztroski rysy
I tak powstaną. Czas dyryguje
Losów orkiestrą, z której nie warto
Dezerterować. Stój, aż poczujesz
Wiatr w połach płaszcza, przestrzeń otwartą.
Patrz. Oto życie! Wdychaj głęboko,
Ból błogosławiąc w niewprawnych płucach.
Dojrzewające od wyżyn oko
Wobec objawień trwożnie przykuca,
Znów rozważając mapę liściastą.
Nie bój się liści. One pomogą
W wolność przekształcić myśl cudzą, ciasną.
Idź! Przez odmęty krocz suchą nogą.