Wiersz
Gdyby ktoś mnie szukał
mnie odnajdziecie w moich spacerach
i w śladach listów które wysłałem
w smutku niejasnym co mi doskwierał
w strofach które tak skrzętnie pisałem
i w śladach listów które wysłałem
w smutku niejasnym co mi doskwierał
w strofach które tak skrzętnie pisałem
spotkać mnie można także w przekleństwach
które zbierałem od praw i ludzi
tkwię też – a jakże – w niecnych szaleństwach
w ryku upiorów którem pobudził
które zbierałem od praw i ludzi
tkwię też – a jakże – w niecnych szaleństwach
w ryku upiorów którem pobudził
jestem w słodkościach zabaw dziecinnych
w próbach wspinaczki na szczyty bytu
w kilku samotnych szeptach pustynnych
w chwilach niekłamanego zachwytu
w próbach wspinaczki na szczyty bytu
w kilku samotnych szeptach pustynnych
w chwilach niekłamanego zachwytu