Wiersz

Berbeć

okulary

Tobie

na Twych myślach dziarsko fikam
jak na małej trampolince
niebezpieczeństw nie unikam
co wnioskuję po Twej mince
wtedy w bezruch stygnę niemy
czekam aż powróci słońce
marząc że gdzieś usiądziemy
grzejąc się przed czasów końcem