Wiersz

Wena w kazamatach

przystanki
nie napisałem dzisiaj wierszyka
czy nie znalazłem nigdzie płomyka
czy to zmęczona wena zanika
czy myśl przy łokciu w którym coś strzyka
nikt nie docieka i nikt nie wnika
o rany
zabrakło czasu
i tyle