Wiersz

Świt

spero
w poszukiwaniu…
słońca
nieodległego końca
życiodajnego wschodu
pewności i dowodu
pierwszych odgłosów ludzi
nadziei gdy się budzi
czynności zaniedbanych
radości nienazwanych
decyzji lawinowych
pomysłów zawsze nowych
stalowych postanowień…
w zbyt rozespanej głowie