Wiersz
* * *
róże ode mnie
to dar obłoku
który słoneczną codzienność
rozszczepił w dreszcze wzruszenia
to dar obłoku
który słoneczną codzienność
rozszczepił w dreszcze wzruszenia
moje oczy Cię pochłaniają
serce pożera
lecz nie łudź się
serce pożera
lecz nie łudź się
Twoje cechy
nigdy mnie nie przekonają
nigdy mnie nie przekonają
nie patrzę na Ciebie
lecz w Tobie szukam
i jeśli znajdę
nie zapomnę
lecz w Tobie szukam
i jeśli znajdę
nie zapomnę
i Ty na mnie nie patrz
bo ja zasłaniam
choć powinienem być
oknem
bo ja zasłaniam
choć powinienem być
oknem
obłok odpłynął
Słońce
próbuje dotknąć
Twej twarzy
…
próbuje dotknąć
Twej twarzy
…