Wiersz
Psalm szamotany
uciekłem uciekam ucieknę
tygiel jest wciąż za gorący
zbyt ostateczny nieznany
ksiąg coraz więcej wertuję
tygiel jest wciąż za gorący
zbyt ostateczny nieznany
ksiąg coraz więcej wertuję
tęsknie zerkając na boki
lękam się wypaść z orbity
oczy przymykam i płynę
reszta nie do mnie należy
lękam się wypaść z orbity
oczy przymykam i płynę
reszta nie do mnie należy