Wiersz

Próg

spero
po jego przekroczeniu
nic nie będzie takie samo
nie będzie także odwrotu
mieszkańcy tamtej strony
z rozbawieniem patrzą
na moje paniczne
zabawy z kalkulatorem
dostrzegam ich wreszcie
pokazują mi na migi
bym wyjął z uszu
nomen omen
słuchawki