Wiersz
Pod powiekami
pomiędzy jawą a snem
pomiędzy nocą a dniem
żegluję czuwam i prę
pomiędzy nocą a dniem
żegluję czuwam i prę
dojrzały do dużych zmian
okrzepły stabilny stan
nie muszę już więcej
chcę
okrzepły stabilny stan
nie muszę już więcej
chcę