Wiersz

* * *

paciorki
mówiącego Obłoku wciąż się boję
nade mną Horeb pode mną Ainola
trawersuję zawzięcie uciekając
przed pogardą
nie jestem pewien nowych
perspektyw uogólnień ścieżek
kryjówek z których strzelam
do siebie samego
nie żałuję
pozostawionych na dole
sandałów