Wiersz

Kierunek

przystanki
pozbył się masek i przyzwyczajeń
stanął zmieszany pośrodku siebie
wspomniał iż człowiek zawsze się staje
rzewnie popatrzył w słońce na niebie
i raźnym krokiem ruszył do przodu
tylko że przodów trzysta sześćdziesiąt
południe różni się od zachodu
iść można ledwie lat kilkadziesiąt
posiadł nareszcie pewność kierunku