Wiersz
Czyn
patrzę z ironią na własne
próżne umysłu wymysły
pretensjonalne i ciasne
nim zaistniały już prysły
próżne umysłu wymysły
pretensjonalne i ciasne
nim zaistniały już prysły
słucham się z niedowierzaniem
przy każdym słowie prychając
aż pustosłowne gderanie
pierzchło u celu jak zając
przy każdym słowie prychając
aż pustosłowne gderanie
pierzchło u celu jak zając