Wiersz
Ce soir
wykradam świecy wosk
i odlatuję w lasy
u źródeł pseudotrosk
neutralizuję kwasy
i odlatuję w lasy
u źródeł pseudotrosk
neutralizuję kwasy
wspinaczki z braku sił
stopniowo coraz krótsze
jak długo będę żył
nie myśląc wciąż o jutrze
stopniowo coraz krótsze
jak długo będę żył
nie myśląc wciąż o jutrze